Pradziad
May 13, 2008 on 11:22 pm | In Czechy, zagraniczne, Sudety, biegówki, narty biegowe | Comments OffPradziad (1491m n.p.m.) to jedno z trzech najwyższych wzniesień Sudetów, obok Śnieżki i Śnieżnika. To także popularny ośrodek sportów zimowych.
Jako szczyt górujący nad pasmem Jesenik, z charakterystyczną wieżą radiowo-telewizyjną jest dobrym punktem orientacyjnym widocznym z bardzo daleka.
Widać go z drogi z Nysy do Kłodzka, prowadzącej do Kotliny Kłodzkiej.

Widać go ze Śnieżnika, gdzie wdrapaliśmy się na niesamowity wprost wschód słońca.

W marcu i kwietniu widać Pradziad ciągle w śnieżnej szacie wybijający się ponad skąpane w słońcu wiosenne krajobrazy.
Obiecałem sobie, że ryzykować nie będę i zimą tam nie pojadę, gdyż Pradziad znany jest z bardzo silnych wiatrów, niskich temperatur i zamieci śnieżnych. A po to się w końcu jeździ w góry, aby coś więcej zobaczyć niż na odległość ścian w swoim pokoju.
No ale w kwietniu? Czemu nie!
Czesi, to trochę inny naród niż Polacy. U nich ruch i wypoczynek aktywny jest od lat jakoś bardziej popularny, widać to po liczbie osób chodzących po górach, liczbie rowerzystów, narciarzy biegowych. I wydaje mi się, że sport uprawiają bardziej rodzinnie, a nie samotniczo-wyczynowo jak Polacy.
Tuż przed szczytem.
Z Pradziada rozciąga się naprawdę bardzo rozległy widok. Trzeba mieć jednak duuużo szczęścia do dobrej widoczności. Najlepiej prezentował się pobliski Keprnik i wspomniany już wcześniej Śnieżnik. Fajne jest to, że te wszystkie widoki tak się same uzupełniają i ze sobą zazębiają.
W schronisku, a raczej w dość klimatycznej restauracji w wieży telewizyjnej na Pradziadzie, nie żałowałem sobie niczego. Kawa, kakao i piwo poszły w ruch
Drzewa na grzbiecie pomiędzy Pradziadem i Czerwonohorskim Sedłem mają dziwny wygląd. Są całe obrośnięte porostami, co dodaje im tajemniczej aury. Zapamiętałem je z letnich pieszych i rowerowych wojaży i zimą na nartach biegowych wyglądają dokładnie tak samo.
Znalazłem nawet brodaczki! Te bardzo wyczulone na czystość powietrza porosty, wymienione są w Tabeli Porostów na samym końcu, co świadczy o ich nadzwyczajnej wrażliwości na skażenie środowiska. Ostatni raz widziałem je podczas pamiętnego wypadu szlakiem najwyższych tatrzańskich schronisk, schodząc ze Skalnatego Plesa na dół do Tatrzańskiej Łomnicy.
Brodaczka włostka brązowa i mąklik otrębiasty.

Niestety także tutaj dotarła klęska ekologiczna, wymierają całe lasy, więc sam nie wiem skąd ta śmierć lasów i równoczesne pojawienie się porostów. Może jedno przyszło po drugim?
Trasa biegowa z Pradziada na Czervonohorskie Sedlo
Malownicze schronisko Svycarna. Oblepione nartami biegowymi jak nasze polskie schronisko Orle w Górach Izerskich.

Mnie, oprócz ulubionej, tradycyjnej zupy czosnkowej zafrapowała pierwsza pozycja spisu alkoholi. Borówkowy Sen! Cóż za piękna nazwa!

Odwiedziliśmy Pradziad także dwa tygodnie później. Widać gwałtowne wycofywanie się zimy.
W pewnym momencie śnieg się skończył, wrzuciliśmy narty biegowe w las i …
… poszliśmy dalej na piechotę.
Wycieczka narciarska przerodziła się w wycieczkę na nogach, zakończona wylegiwaniem się na górze Kamzik.
biegowki, Czechy, narty biegowe, Sudety, Zagraniczne
News pochodzi z: Jacek Krywult
Wycieczka narciarska na Skrzyczne
April 23, 2008 on 9:17 am | In Wisła, biegówki, Beskid Śląski, narty biegowe | Comments Off[Szczyrk 9.03.2008r]
Jedną z nielicznych w tym sezonie “normalnych”, całodziennych wycieczek narciarskich odbyłem z Wisły na Skrzyczne i z powrotem. Gorąco polecam każdemu tą trasę. Jest łatwa, przyjemna i przez większość czasu daje poczucie bycia daleko od cywilizacji.
Słońce nie opuszczało mnie od rana do wieczora, a nieodłączna Fiona zadeptywała ślady moich nart.
Zdjęcie gdzieś w Szczyrku,na zboczach Malinowa. To tutaj właśnie odbył się ostatni organizowany przez Edka Dudka Bieg Bacy , wypędzony brakiem śniegu z niżej położonej wsi Radziechowy.
Pod Przełęczą Malinowską spotykam trenujących z zapałem trzech narciarzy biegowych. Przez najbliższe godziny byli to jedyni ludzie spotkani na trasie.
Skrzyczne. Cel wycieczki na celowniku.
Cztery warianty dojazdu na Skrzyczne w zasięgu wzroku. I który tu wybrać?
Spojrzenie za siebie. Co widać? Głowy nie dam, ale pewnie Czantorię Wielką i Mała, Równicę, a z przodu Kotarz i Beskid Węgierski oczywiście. Z tyłu za nim Horzelica wystaje, a to w paśmie Równicy na lewo od Kotarza, to pewnie Orłowa z piwem grzanym
Trasa przecinała genialną nartostradę na stokach Małego Stożka więc podbiegłem nią lekko w górę.
Schronisko na Skrzycznem to już inny świat. Masa spacerujących, narciarzy i snowboardzistów. Posiłek w schronisku pozwala zapoznać się ze skiturowcami i … rowerzystami! Tak! Tak! Nawet w zimie najbardziej zatwardziali zwolennicy MTB nie odpuszczają.
Powrót ze Skrzycznego i piękny podbieg na Małe Skrzyczne. Szlak prowadzi po mocno już nadtopionym i rozmiękłym śniegu.
Powrót był przesympatyczny. Spotykałem wielu narciarzy na nartach turowych, śladowych i biegowych. A to jakby jedna rodzina, każdy każdego pozdrawia i zagaduje. Pozdrowienia dla Romana i jego żony z Bielska-Białej, z którymi razem powróciliśmy wieczorem na salmopolski parking.
Po zjechaniu ze Skrzycznego, a przed podjazdem (ostrym podejściem) na Malinowską Skałę spragniony byłem swobody, więc poleciałem nie szklakiem, lecz trawersując to zbocze po lewej stronie.
Ślady nart na dziewiczym śniegu.
Warto porównać widoki z tej wycieczki, z tymi z przed miesiąca. To jakby dwa zupełnie różniące się od siebie światy. Wtedy widać było na 50m i aż strach było wjeżdżać w tą białą pustkę
Zmęczona Fiona, dla której zresztą to nie pierwszyzna przespała cały wieczór i połowę dnia następnego …
Beskid Śląski, biegówki, narty biegowe, Wisła
News pochodzi z: Jacek Krywult
Trasy biegowe na Kubalonce
March 18, 2008 on 11:32 pm | In Wisła, filmy, biegówki, Beskid Śląski, narty biegowe | Comments OffKubalonka (761 m n.p.m.), to obok Jakuszyc chyba najważniejszy ośrodek narciarstwa biegowego w Polsce. Przełęcz ta oddziela pasmo Czantorii i Stożka od masywu Baraniej Góry.
Kilometry przygotowanych tras biegowych prowadzą zawijasami pośród lasu. Są one całkiem, całkiem wymagające. Obfitują w ostre podbiegi i zjazdy połączone z zakrętami. Wymagają pewnych umiejętności technicznych.
Centralny Ośrodek Sportu - Istebna Kubalonka. Oficjalne informacje o tych trasach są bardzo ubogie.
Wszystkie trasy biegowe przeszły w tym roku gruntowną modernizację z okazji mistrzostw świata juniorów w narciarstwie klasycznym. Wycięto wiele drzew, poszerzono drogi. Wokół giną beskidzkie lasy, umiera świerk, a więc ta cała operacja odbyła się w miarę bezboleśnie dla przyrody. Na pustych polanach sterczą samotne jodły. Przebudowie uległa także strzelnica biathlonowa.

Wybudowano nawet mostek, co pozwoliło na krzyżowanie się tras biegowych. Można sobie jeździć dołem i górą.
Szeroka jak autostrada nowa trasa biegowa.

Podbiegi prowadzące prosto do nieba
Mapa tras biegowych na Kubalonce. Włożyłem GPS do kieszeni, polatałem trochę i proszę, mamy już wynik! Jak widać znajduje się tam istny węzeł gordyjski śladów.

Profil przebytej trasy. Wystarczy rzucić okiem i już wiadomo ile litrów potu trzeba tam zostawić!

W lesie istnieje prawdziwa plątanina tras biegowych. Ślady zakreślają różne pętelki, prowadzą w górę i w dół.

A oto machina to robienia przygotowanych tras narciarskich do biegu stylem klasycznym i łyżwą.

Udało mi się nakręcić taki kiepskiej dość jakości filmik aparatem fotograficznym przewieszonym przez szyję. Ale wystarczy odkręcić mocniej potencjometr głośności i wczuć się od razu w atmosferę narciarskich szaleństw.
No i jeszcze jeden ciekawy zjazd z widokiem na Beskid Śląski. Po rozpędzeniu się na wąskiej, leśnej drodze, wpada się wprost w ostry zakręt na rozległej polance.
Panorama na otoczenie Wisły Czarne.

Beskid Śląski, biegówki, filmy, narty biegowe, Wisła
Jacek Krywult
Narty biegowe - jak są zbudowane
March 18, 2008 on 8:40 pm | In filmy, biegówki, narty biegowe | Comments OffCzasami dobrze wiedzieć na czym się jeździ i co jest ukryte za naszym hobby.
Oto film pokazujący jak zbudowane są narty biegowe.
Nie pozostaje nic innego jak życzyć sobie trochę śniegu ![]()
biegówki, filmy, narty biegowe
Jacek Krywult
Trasy biegowe w Nowym Targu
March 1, 2008 on 9:31 am | In Tatry, filmy, biegówki, narty biegowe | Comments Off[Ferie zimowe w Białce Tatrzańskiej 2007 - część 1, 2, 3]
Historyczna stolica Podhala, miasto Nowy Targ szczyci się profesjonalnie przygotowywanymi trasami biegowymi.
Z Nowego Targu przygotowane tory prowadzą na południe w stronę Szaflar i dalej w stronę Gliczarowa Górnego, skąd rozpoczyna się Bieg Podhalański.
Po drodze można spotkać licznych narciarzy biegowych w każdym wieku. Pomiędzy nami panuje miła, serdeczna atmosfera.

Cudownie się biega, gdy za plecami mamy Tatry,
a przed sobą Gorce i górujący nad nimi Turbacz.

To co tygrysy lubią najbardziej. Nie długi, a stromy podbieg na nartach biegowych.
Na wzniesieniu nad Szaflarami ogarnia nas biała pustynia. Gdzieś z tamtej strony, rozpoczyna się Bieg Podhalański.

Na zmrożonym śniegu można przepięknie pojeździć łyżwą.

A jak się tam biega można zobaczyć na poniższym filmiku. Odkręć tylko proszę głośność na maksa i wczuj się przez chwilę w szum narty po tym zmrożonym śniegu! Co za cudowna muzyka!
Zachodzące słońce chowa się za bliźniaczymi wzgórzami.

Atmosferę podgrzewają widoki na Gorce, Lubań i podhalański folklor.

Trasa biegowa przecina bór sosnowy.

Tory biegowe okrążają rezerwat-torfowisko Bór na Czerwonem i zbliżają się do lotniska w Nowym Targu.
A na lotnisku w Nowym Targu to już feria barw, prawdziwy spektakl światła i kolorów.

Stojący na pasie startowym samolot.

Jednego tylko nie rozumiem. Dlaczego organizatorzy tras biegowych nie zrobią trawersu i swobodnego zjazdu/podbiegu po tym zboczu oddzielającym płytę lotniska i parking? Nie trzeba by wtedy walczyć na stromej, oblodzonej skarpie.
Pozdrawiam wszystkich narciarzy biegowych i zapraszam na trasy biegowe do Nowego Targu.

biegówki, filmy, narty biegowe, Tatry
Jacek Krywult
Na Białym Krzyżu
February 2, 2008 on 6:05 pm | In Beskidy-Gorce-Pieniny, Beskidy Gorce Pieniny, Wisła, biegówki, Beskid Śląski, narty biegowe | Comments OffCudowna pogoda, to rzecz o której każdy marzy, a która w górach zdarza się niezbyt często.
Tego dnia na Białym Krzyżu (Przełęczy Salmopolskiej) warunki do wędrówek były wprost idealne. Za to na narty biegowe śnieg był ciut zbyt zmrożony i twardy.
Dwie narciarki napierają do przodu:

Czerwony szlak w lewo prowadzi w stronę Malinowskiej Skały, a w prawo nowo budowana droga ma doprowadzić aż na Przysłop pod Baranią Górą.
Piękny długi zjazd. Na tych zjazdach tego dnia niosło aż za bardzo jak na możliwości wyhamowania pozbawionymi krawędzi biegówkami.
No i była gleba. Gleba, gleb, bym powiedział. Cóż, w górach zawsze trzeba być ostrożnym, bo nie wiadomo kiedy i skąd przyjdzie zagrożenie. No i z powrotem na Biały Krzyż zjechaliśmy nie na nartach, ale … samochodem do zrywki drzewa :/
Beskid Śląski, Beskidy Gorce Pieniny, biegówki, narty biegowe, Wisła
Jacek Krywult
Powered by WordPress with jd-sunset theme design by John Doe.































