Buławnik mieczolistny
May 22, 2008 on 12:46 am | In kwiaty, przyroda, Jura Krakowsko Częstochowska | Comments OffJaką frajdę można mieć z nieoczekiwanego spotkania.
Podczas wycieczki do Jury Krakowsko-Częstochowskiej, maszerowaliśmy sobie z Podlesic poprzez Górę Zborów, Jastrzębnik , Górę Słupsko nad Zalew w Kostkowicach.
Raptem kątem oka dostrzegłem coś białego, odcinającego się wyraźnie na tle zielonego lasu.
Nie chciało mi się wierzyć własnym oczom! Storczyk! Wyglądał mi na buławnika, ale przyznam się szczerze, że dopiero zajrzenie do książki rozwiało moje wątpliwości. Buławnik mieczolistny! Prawdziwie cudo!
Piszą, że jest to roślina bardzo rzadka. I rzeczywiście wokół nie znalazłem drugiego egzemplarza tego storczyka.
Storczyk ten nie oferuje owadom słodziutkiego nektaru, a tylko je mami i ściemnia, żeby go za darmo zapyliły.
Płatki korony ma zwinięte, a nie rozchylone jak większość kwiatów. Warżka ma taką śliczną pomarańczową plamkę i małe “ząbki”.
Storczyk Buławnik mieczolistny z lotu ptaka.
Czyż storczyki nie są piękne ?
Jura Krakowsko Częstochowska, kwiaty, przyroda
News pochodzi z: Jacek Krywult
Miłek wiosenny
May 13, 2008 on 11:22 pm | In Ponidzie, kwiaty, przyroda | Comments OffMiłek wiosenny to symbol wiosny i przepięknej krainy położonej na Ziemi Kieleckiej - Ponidzia.
Podczas marcowego pleneru fotograficznego na Ponidziu, wiosna była tuż, tuż, już zaczynało pomału wszystko się zielenić, ale brakowało dosłownie jeszcze paru tygodni, aby zakwieciły się łąki.
Jaka była moja radość i zdziwienie, gdy podczas podbytu w rezerwacie florystycznym Przęślin, w ciekawie piszącej się miejscowości Chotel Czerwony, zobaczyłem GO. Na wyschniętej murawie wystawionej w stronę słońca, coś się zażółciło. Miłek wiosenny. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, że jednak go zobaczyłem. Nie były to całe łany, ale z kilkadziesiąt egzemplarzy rozkwitłych, dużych kwiatów. Rozłożyłem się na śpiących jeszcze murawach ciepłolubnych i oddałem się błogiej kontemplacji.
Miłkiem wyzłocony kraj,
Wstęgą Nidy przekreślony
Na szlak wzywa,wzywa nas,
Dźwiękiem wiślickiego dzwonu
- Wolna Grupa Bukowina - Ponidzie
News pochodzi z: Jacek Krywult
Kwiaty wiosenne
April 30, 2008 on 9:40 pm | In kwiaty, przyroda | Comments OffPrzychodzi wiosna. Słońce przyświeca coraz mocniej i mocniej. Rozpoczyna się nowy okres wegetacji. Lasy i łąki budzą się do życia. Zakwitają kwiaty wiosenne.
Ze wszystkich geofitów, roślin wczesnowiosennych, chyba najszybciej zakwita rannik zimowy.
Następnie pojawiają się lepiężniki. Lepiężnik biały i lepiężnik różowy.
Przylaszczka pospolita, wcale nie jest taka pospolita. Kwitnie krótko, a potem cały rok rozwija swoje zimozielone, charakterystyczne liście.
Zawilec gajowy kwitnie całymi łanami, pokrywając runo leśne biało-zielonym dywanem.
Zawilce
Zawilec rzadko kiedy w pojedynkę po lesie hasa,
Lubi raczej rodzinne pikniki,
Dlatego zawsze jest ich w lesie cała masa.Rozkładają się pod drzewami,
Nie zważając na komary i mrówki,
Zupełnie jak ludzie, co to grupkami
Siedzą na kocach podczas majówki.
- Ludwik Jerzy Kern, “Portrety kwiatów”
No i oczywiście kwitną trzy symbole nadchodzącej wiosny: krokusy, przebiśniegi i śnieżyca wiosenna.
Krokusy
Narciarze, roztęczeni jak falanga duchów,
Zjechawszy z gór w dolinę, stanęli bez ruchu.
Na śniegi cień rzucając
W stroju lekkim, kusym,
Patrzą ku słońcu, piękni — — —
A to są krokusy.
- Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Krokusy. Ooooo! Nawet biedronka się już obudziła ![]()

Przebiśniegi
Śnieżyca wiosenna
Kwiaty wiosenne stanowiły także natchnienie dla poetów.
Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne
Asnyk AdamPierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne,
Co się własną upajają wonią:
Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią
I wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne.Po nich, ach! inne stubarwne, płomienne,
Znów zakwitają i za słońcem gonią:
Wiedzą, że zwiędną, więc czasu nie trwonią
I gaszą tylko pragnienia codzienne.A później znowu wspomnień astry blade
Wschodzą samotne na schyłku jesieni,
I chcą trwać tylko i walczą z ulewą,Widząc w około martwość i zagładę,
A w końcu jeden cyprys się zzieleni,
Ponure, smutne rezygnacji drzewo.
News pochodzi z: Jacek Krywult
Wawrzynek wilczełyko
April 18, 2008 on 12:19 am | In kwiaty, przyroda | Comments OffKwitnący wawrzynek wilczełyko, to jeden z pierwszych zwiastunów nadchodzącej wiosny. Piękne fioletowe kwiatostany i ten cudowny wprost zapach, powoduje szybsze bicie serca po długiej zimie.
Wawrzynek wilczełyko w arboretum w Rogowie (Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich).
Niektórzy sadzą nawet wawrzynek wilczełyko w ogródku, jak to podpatrzyłem w Wiśle Malince. Podobno 10-12 owoców wystarczy, aby wysłać swoją teściową do krainy wiecznych łowów
Ale pamiętaj! To jest karalne! Ta roślina jest pod ochroną!
News pochodzi z: Jacek Krywult
Dolina Mnikowska
March 24, 2008 on 8:23 pm | In panorama, ścieżka dydaktyczna przyrodnicza, kwiaty, rezerwat, Jura Krakowsko Częstochowska, przyroda, wyżyny polskie | Comments OffRezerwat krajobrazowy Dolina Mnikowska obejmuje bardzo malowniczy wąwóz krasowy. Jego głębokość dochodzi do 80m. Położony jest w pobliżu wsi Mników w obrębie Garbu Tenczyńskiego na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Nazywamy te tereny Dolinki Podkrakowskie. Prowadzi tędy Małopolski Szlak Geoturystyczny.
Miałem to szczęście, że Dolinę Mnikowską odwiedziłem w tygodniu, przy nie najlepszej pogodzie. W normalny, letni weekend z pewnością spotkać tutaj można tłumy spacerujących ludzi.
Dolina Mnikowska pod Krakowem
Stąd o dwie mile w zachodniej stronie
Śliczna Mnikowska dolina;
Wypieszcza kwiaty na swoim łonie,
Jak młoda wiejska dziewczyna.
Między skałami jak łza na twarzy,
Jak wąż na posłaniu z kwiatów,
Tam przez sen gada i ciągle marzy,
Strumień na łożu z bławatów;
A w prawo, w lewo skaliste grody,
Strumień w objęciu chwyciły;
Zamki to z głazu, herb to przyrody,
Związek harmonii i siły.
Tam w dnie świąteczne w wiosennej porze,
Jadą paniątka z Krakowa,
Ażeby ujrzeć (żal się mój Boże!)
Uroczą dzikość Mnikowa.
Jadą więc, jadą wygodnym koczem,
I przyjeżdżają w południe;
Przez chwilę patrzą, pochwalą, - poczem
Mówią: że na wsi jest nudnie.
Więc przywiezione wypiwszy wino,
Wracają znowu do miasta;
Ah! nie dla takich, śliczna dolino,
Twe łono trawa porasta.
Ten tylko godnie wielbi twe wdzięki,
Kto pieszo zwiedza twe skały;
Kto z ich wierzchołka wschodu jutrzenki
Ogląda widok wspaniały.
Kto się nie boi, żeby kamienie,
Ciernie, lub urwiska skały;
Rozdarły jego modne odzienie,
I białe ciało zdrapały.- Gustaw Ehrenberg
Poprowadzony jej dnem Szlak Papieski tym razem nie poprowadził po próżnicy, tylko prosto do kaplicy!
Wysoko na skale wąwozu znajduje się kilkumetrowej wysokości obraz Matki Boskiej Skalskiej namalowany przez Walerego Eljasza-Radzikowskiego w 1863 roku. Oryginał nie był już w najlepszym stanie, więc ktoś próbował go trochę odświeżyć i … przemalował go na nowo. Wysoko pod samą skałę poprowadzono schody, a na ich szczycie urządzono ołtarz.
Obraz bardzo rzuca się w oczy poprzez swój intensywny koloryt, oraz poprzez ogromny, stary, zimozielony bluszcz porastający sąsiednią skałę.
(tutaj Panorama Dolina Mnikowska w osobnym oknie). Stałem w tym miejscu dłuższą chwilę prowadząc rozmowę telefoniczną, więc zdążyłem się dobrze napatrzeć.
W szczytowej partii doliny znajdują się liczne ostańce, iglice skalne i jaskinie. Pomiędzy nimi rośnie buczyna naskalna, w pośród liści niebiesko zakwitły … przylaszczki. Oj, jaki to jest radosny widok zobaczyć, że wiosna nadchodzi już pełną parą i zaraz cały świat utonie w kolorach i zapachach. Silny wiatr tak nimi targał, że pomimo wielu prób trudno było zrobić nieporuszone zdjęcie.
Przylaszczka pospolita, o cudownie niebieskich kwiatach i włochatych łodyżkach. Całą zimę patrzałem się na jej zimozielone liście, które dość często spotykałem na trasach moich wędrówek.
Dolina Mnikowska jest systematycznie wykaszana, co po ustaniu wypasu daje szansę na ocalenie bogatej szaty roślinnej, przed wtargnięciem na polanki lasu.
Poza przylaszczkami spotkałem jeszcze rozkwitającą śledziennicę skrętnolistną i rosnącą na skałach paprotkę zwyczajną.
Wokół wijącej się dnem rzeki Sanki ciągnie się przyjemny dla oka łęg.
Dolina Mnikowska nie jest już dzikim, opuszczonym miejscem. Także i tu wdziera się osadnictwo i cywilizacja.
Polecam każdemu wizytę w Dolinie Mnikowskiej.
Jura Krakowsko Częstochowska, kwiaty, panorama, przyroda, rezerwat, wyżyny polskie, ścieżka dydaktyczna przyrodnicza
Jacek Krywult
Wiosna na parapecie
March 6, 2008 on 6:23 pm | In kwiaty, przyroda | Comments OffW połowie stycznia wszędzie jeszcze panowała zima (kalendarzowa raczej, bo tej prawdziwej to już od dwóch lat prawie nie ma), a u mnie w wazonie na parapecie już był prawdziwie wiosenny nastrój. Pąki puchły, pękały, wychodziły listki, bazie i kwiatki. Bajka!
Lipa Jana Kochanowskiego z Czarnolasu.
A to co tak pięknie kwitnie? Sam nie wiem co do domu przywlokłem, ale kwiatki ma nieprzeciętnej urody. Pręciki kłębią się stłoczone wokół wysuniętego nieco słupka, a płatki cudnie mienią w promieniach słońca.
A oto cała gałązka z pąkami i kwiatkami.
Topola Osika. Wbicie osikowego kołka w serce podobno skutecznie uśmierca wiedźmy i wampiry.
Tulipanowiec Amerykański. Występuje u nas licznie w parkach i zwraca uwagę nietypowym kształtem liścia.
Robinia akacjowa, czyli po prostu akacja. Masoni przyjęli jej liście jako symbol nieśmiertelności.
Wierzba i jej kotki.
Cudowne, kolorowe bazie wierzby.
Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!
Jacek Krywult
Powered by WordPress with jd-sunset theme design by John Doe.




























