Dolina Mnikowska
March 24, 2008 on 8:23 pm | In panorama, ścieżka dydaktyczna przyrodnicza, kwiaty, rezerwat, Jura Krakowsko Częstochowska, przyroda, wyżyny polskie | Comments OffRezerwat krajobrazowy Dolina Mnikowska obejmuje bardzo malowniczy wąwóz krasowy. Jego głębokość dochodzi do 80m. Położony jest w pobliżu wsi Mników w obrębie Garbu Tenczyńskiego na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Nazywamy te tereny Dolinki Podkrakowskie. Prowadzi tędy Małopolski Szlak Geoturystyczny.
Miałem to szczęście, że Dolinę Mnikowską odwiedziłem w tygodniu, przy nie najlepszej pogodzie. W normalny, letni weekend z pewnością spotkać tutaj można tłumy spacerujących ludzi.
Dolina Mnikowska pod Krakowem
Stąd o dwie mile w zachodniej stronie
Śliczna Mnikowska dolina;
Wypieszcza kwiaty na swoim łonie,
Jak młoda wiejska dziewczyna.
Między skałami jak łza na twarzy,
Jak wąż na posłaniu z kwiatów,
Tam przez sen gada i ciągle marzy,
Strumień na łożu z bławatów;
A w prawo, w lewo skaliste grody,
Strumień w objęciu chwyciły;
Zamki to z głazu, herb to przyrody,
Związek harmonii i siły.
Tam w dnie świąteczne w wiosennej porze,
Jadą paniątka z Krakowa,
Ażeby ujrzeć (żal się mój Boże!)
Uroczą dzikość Mnikowa.
Jadą więc, jadą wygodnym koczem,
I przyjeżdżają w południe;
Przez chwilę patrzą, pochwalą, - poczem
Mówią: że na wsi jest nudnie.
Więc przywiezione wypiwszy wino,
Wracają znowu do miasta;
Ah! nie dla takich, śliczna dolino,
Twe łono trawa porasta.
Ten tylko godnie wielbi twe wdzięki,
Kto pieszo zwiedza twe skały;
Kto z ich wierzchołka wschodu jutrzenki
Ogląda widok wspaniały.
Kto się nie boi, żeby kamienie,
Ciernie, lub urwiska skały;
Rozdarły jego modne odzienie,
I białe ciało zdrapały.- Gustaw Ehrenberg
Poprowadzony jej dnem Szlak Papieski tym razem nie poprowadził po próżnicy, tylko prosto do kaplicy!
Wysoko na skale wąwozu znajduje się kilkumetrowej wysokości obraz Matki Boskiej Skalskiej namalowany przez Walerego Eljasza-Radzikowskiego w 1863 roku. Oryginał nie był już w najlepszym stanie, więc ktoś próbował go trochę odświeżyć i … przemalował go na nowo. Wysoko pod samą skałę poprowadzono schody, a na ich szczycie urządzono ołtarz.
Obraz bardzo rzuca się w oczy poprzez swój intensywny koloryt, oraz poprzez ogromny, stary, zimozielony bluszcz porastający sąsiednią skałę.
(tutaj Panorama Dolina Mnikowska w osobnym oknie). Stałem w tym miejscu dłuższą chwilę prowadząc rozmowę telefoniczną, więc zdążyłem się dobrze napatrzeć.
W szczytowej partii doliny znajdują się liczne ostańce, iglice skalne i jaskinie. Pomiędzy nimi rośnie buczyna naskalna, w pośród liści niebiesko zakwitły … przylaszczki. Oj, jaki to jest radosny widok zobaczyć, że wiosna nadchodzi już pełną parą i zaraz cały świat utonie w kolorach i zapachach. Silny wiatr tak nimi targał, że pomimo wielu prób trudno było zrobić nieporuszone zdjęcie.
Przylaszczka pospolita, o cudownie niebieskich kwiatach i włochatych łodyżkach. Całą zimę patrzałem się na jej zimozielone liście, które dość często spotykałem na trasach moich wędrówek.
Dolina Mnikowska jest systematycznie wykaszana, co po ustaniu wypasu daje szansę na ocalenie bogatej szaty roślinnej, przed wtargnięciem na polanki lasu.
Poza przylaszczkami spotkałem jeszcze rozkwitającą śledziennicę skrętnolistną i rosnącą na skałach paprotkę zwyczajną.
Wokół wijącej się dnem rzeki Sanki ciągnie się przyjemny dla oka łęg.
Dolina Mnikowska nie jest już dzikim, opuszczonym miejscem. Także i tu wdziera się osadnictwo i cywilizacja.
Polecam każdemu wizytę w Dolinie Mnikowskiej.
Jura Krakowsko Częstochowska, kwiaty, panorama, przyroda, rezerwat, wyżyny polskie, ścieżka dydaktyczna przyrodnicza
Jacek Krywult
Suchogórski Labirynt Skalny (Doły Piekarskie)
February 2, 2008 on 6:02 pm | In drzewa, Gliwice i okolice, ścieżka dydaktyczna przyrodnicza, przyroda | Comments OffNa granicy Tarnowskich Gór i Bytomia utworzono nowy Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy. Mieszkańcy Bytomia nazywają go Suchogórski Labirynt Skalny (w końcu leży przy opłotkach dzielnicy Bytomia, Sucha Góra), a mieszkańcy Tarnowskich Gór nadali mu mniej romantyczną nazwę Doły Piekarskie.
Piekarskie Doły zajmują obszary wyrobisk górniczych z początków XX wieku. Wydobywano tutaj dolomit i rudy żelaza. Potem wydobycie porzucono, wszystko porosło lasem i pozostał sympatyczny, pofałdowany zakątek, pełen wzgórz, stromych grzbietów, wąwozów i oczek wodnych. Wszystko to razem tworzy skomplikowany i uroczy labirynt.
Dolomitowe ostańce skalne? Dlaczego nie? Dolomit, to przecież sprawca całego tutejszego zamieszania.
Sucha Góra, najwyższy szczyt w okolicy (351m n.p.m.). Widok jest bardzo rozległy i przypomina panoramy górskie.
Przez Doły Piekarskie przebiega fragment niemieckiej linii obrony B-2 poprowadzonej od Siewierza do Miedar. Wykorzystano ukształtowanie tutejszego terenu na budowę walcowatych bunkrów, stanowisk karabinów maszynowych tzw. kochbunkrów.
Czyż olsza czarna, to nie jest cudowne drzewo? Na zdjęciu widać kotki męskie i żeńskie, oraz stare szyszkowate owocostany.
Jemioła rosnąca na brzozie brodawkowatej.
W lesie spotkać można wiele śladów dzików i tropów saren. Dwie z nich tak się zagapiły we wzajemnych zalotach, że prawie na mnie wleciały.
Spośród drzew królują tutaj grab, lipa drobnolistna, brzoza brodawkowata, modrzew, olsza czarna, sosna, robinia akacjowa i klon. Czyli całkiem sporo nasadzono lub samo narosło.
Huby szczelnie pokrywają przewrócony pień drzewa.
drzewa, Gliwice i okolice, przyroda, ścieżka dydaktyczna przyrodnicza
Jacek Krywult
Powered by WordPress with jd-sunset theme design by John Doe.














